<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Początki w przedszkolu</title>
	<atom:link href="http://www.adhd-dziecko.pl/2011/02/poczatki-w-przedszkolu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.adhd-dziecko.pl/2011/02/poczatki-w-przedszkolu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=poczatki-w-przedszkolu</link>
	<description>Doświadczenia Mamy Inteligentnego ADHD-ka :)</description>
	<lastBuildDate>Tue, 02 Nov 2021 15:51:34 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.6.1</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
	<item>
		<title>Autor: Ada</title>
		<link>http://www.adhd-dziecko.pl/2011/02/poczatki-w-przedszkolu/#comment-248</link>
		<dc:creator>Ada</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Jan 2012 23:42:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.adhd-dzieci.pl/?p=27#comment-248</guid>
		<description><![CDATA[Skąd my to znamy? Ja miałam lepsze przeboje z Przemkiem, ponieważ mój synek miał nawet starcie z samą Panią Dyrektor przedszkola , która przychodziła 1 raz w  tygodniu do ich grupy na leżakowanie. Ponieważ nasz Przemek nie miał spać tylko poleżeć ( bo do innej grupy nie chiała go Pani dyrektor przenieść) a był nadpobudliwy, więc nie uleżał 2,5 godziny tylko np. po kolanach chodził sobie wokół leżaczka. Chwycila go Pani dyrektor energicznie za rękę a on panią podrapał po ręce. Co się okazało, przeszedł z panią do łazienki na rozmowę a co było w łazience ?? Z relacji pani to przeprowadziła z nim rozmowę a z relacji dziecka na pytanie : w jakim  celu poszliście z panią do łazienki , synuś odpowiedział: bo pani mnie podrapała po ręce tak, jak ja panią. Na drugi dzień wychowawczyni grupy zgłasza mi że Przemek nie chciał się rozebrac do leżakowania , bo musiały go ganiać ok. 10 minut zanim go rezbrały, tzn. namówiły do rozebrania. Wówczas odesłałam panią wychowawczynie słownie do pani dyrektor żeby dowiedziała się co zaszło dzień wcześniej pomiędzy Przemkiem a tą panią , bo z relacji mojego dziecka pani go podrapała tak jak on panią. I stanowczym głosem powiedziałam , że nie mam podstaw do tego aby swojemu dziecku nie wierzyć tylko pani dyrektor. Wychowawczynię zamurowało i tylko powieedziała że o niczym nie wiedziała. Powiedziałam ,że nie dostrzegaja nic dobrego w Przemku tylko ciągle skarżą na niego i że on nie ma motywacji do tego żeby być lepszym. I po tym skonczyły sie na jakiś czas skargi na Przemka.Trochę odpoczęłam , bo pani nawet zaczęła chwalić ,rzadko bo rzadko ale pochwalila.Wówczas potwierdziłam że Przemek jest naprawdę wspaniałym dzieckiem jak mówiłam wcześniej.Od następnego roku Przemek byl przeniesiony do innej grupy i była bardzo kompetentna pani , która owszem dawala znać o wybrykach ale zawsze sama na bieżąco z nim zalatwiała i tylko informowała mnie co mialo miejsce i że wszystko sobie wyjaśnili, że Przemek ją przeprosił.
Dzisiaj Przemek w życiu nie wrócilby do przedszkola, ale tą wychowawczynię i jeszcze 2 inne panie bardzo chętnie odwiedza.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Skąd my to znamy? Ja miałam lepsze przeboje z Przemkiem, ponieważ mój synek miał nawet starcie z samą Panią Dyrektor przedszkola , która przychodziła 1 raz w  tygodniu do ich grupy na leżakowanie. Ponieważ nasz Przemek nie miał spać tylko poleżeć ( bo do innej grupy nie chiała go Pani dyrektor przenieść) a był nadpobudliwy, więc nie uleżał 2,5 godziny tylko np. po kolanach chodził sobie wokół leżaczka. Chwycila go Pani dyrektor energicznie za rękę a on panią podrapał po ręce. Co się okazało, przeszedł z panią do łazienki na rozmowę a co było w łazience ?? Z relacji pani to przeprowadziła z nim rozmowę a z relacji dziecka na pytanie : w jakim  celu poszliście z panią do łazienki , synuś odpowiedział: bo pani mnie podrapała po ręce tak, jak ja panią. Na drugi dzień wychowawczyni grupy zgłasza mi że Przemek nie chciał się rozebrac do leżakowania , bo musiały go ganiać ok. 10 minut zanim go rezbrały, tzn. namówiły do rozebrania. Wówczas odesłałam panią wychowawczynie słownie do pani dyrektor żeby dowiedziała się co zaszło dzień wcześniej pomiędzy Przemkiem a tą panią , bo z relacji mojego dziecka pani go podrapała tak jak on panią. I stanowczym głosem powiedziałam , że nie mam podstaw do tego aby swojemu dziecku nie wierzyć tylko pani dyrektor. Wychowawczynię zamurowało i tylko powieedziała że o niczym nie wiedziała. Powiedziałam ,że nie dostrzegaja nic dobrego w Przemku tylko ciągle skarżą na niego i że on nie ma motywacji do tego żeby być lepszym. I po tym skonczyły sie na jakiś czas skargi na Przemka.Trochę odpoczęłam , bo pani nawet zaczęła chwalić ,rzadko bo rzadko ale pochwalila.Wówczas potwierdziłam że Przemek jest naprawdę wspaniałym dzieckiem jak mówiłam wcześniej.Od następnego roku Przemek byl przeniesiony do innej grupy i była bardzo kompetentna pani , która owszem dawala znać o wybrykach ale zawsze sama na bieżąco z nim zalatwiała i tylko informowała mnie co mialo miejsce i że wszystko sobie wyjaśnili, że Przemek ją przeprosił.<br />
Dzisiaj Przemek w życiu nie wrócilby do przedszkola, ale tą wychowawczynię i jeszcze 2 inne panie bardzo chętnie odwiedza.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
