<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Zadaj pytanie</title>
	<atom:link href="http://www.adhd-dziecko.pl/2011/04/zadaj-pytanie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.adhd-dziecko.pl/2011/04/zadaj-pytanie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zadaj-pytanie</link>
	<description>Doświadczenia Mamy Inteligentnego ADHD-ka :)</description>
	<lastBuildDate>Tue, 02 Nov 2021 15:51:34 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.6.1</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
	<item>
		<title>Autor: Nieidealnaanna</title>
		<link>http://www.adhd-dziecko.pl/2011/04/zadaj-pytanie/#comment-36972</link>
		<dc:creator>Nieidealnaanna</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Jan 2020 21:14:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.adhd-dziecko.pl/?p=163#comment-36972</guid>
		<description><![CDATA[Chcialam się zapytać, jakie macie doświadczenia z terapią SI i zaburzeniami integracji sensorycznej? Czy korzystacie? Czy korzystacie z nauki poprzez zabawę w domu z zabawmi sensorycznymi ?:)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chcialam się zapytać, jakie macie doświadczenia z terapią SI i zaburzeniami integracji sensorycznej? Czy korzystacie? Czy korzystacie z nauki poprzez zabawę w domu z zabawmi sensorycznymi ?:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Malgorzata</title>
		<link>http://www.adhd-dziecko.pl/2011/04/zadaj-pytanie/#comment-36804</link>
		<dc:creator>Malgorzata</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Mar 2016 19:28:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.adhd-dziecko.pl/?p=163#comment-36804</guid>
		<description><![CDATA[Kasiu, 
Dziękuję, że dzielisz się swoim kłopotem tak otwarcie.

Krew mi wzbiera w żyłach, gdy dowiaduję się o takim podejściu szkoły i nawet pedagogów. ADHD to jednostka chorobowa, więc osobie brakuje kwalifikacji. Nie komentuję więcej.

Indywidualne nauczanie powoduje izolację dziecka od społeczeństwa. W wybranych przypadkach może to być uzasadnione, ale generalnie, psycholodzy wypowiadają się, że nie jest to korzystne dla dziecka. Z tego dziecka wyrośnie odizolowany dorosły. I co społeczeństwo wtedy z nim zrobi?

Podjęłaś decyzję o podaniu leku. Wytrwaj w niej i sprawdź, w jaki sposób lek będzie działał. Nie słyszałam, aby ten lek spowodował zaburzenie osobowości lub stałe zmiany. Nie narażasz syna, tylko sprawdzasz co działa.

Bardzo ważna sprawa: Lek powinien być uzupełnieniem terapii, pracy w domu, profesjonalnej pracy szkoły oraz współpracy rodzica ze szkołą. Wszystkie te czynniki muszą działać razem, aby były efekty.

Jeśli nauczyciele nie mieli do tej pory takiego przypadku, to czas się uczyć i podnosić kompetencje. Warto się szkolić, aby zrozumiec z jaki człowiekiem mamy do czynienia. Bo dziecko to człowiek, tylko jeszcze mały.

Dawaj znać. Jeśli będziesz czegoś potrzebować - jestem.
Pozdrawiam,
Małgorzata]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kasiu,<br />
Dziękuję, że dzielisz się swoim kłopotem tak otwarcie.</p>
<p>Krew mi wzbiera w żyłach, gdy dowiaduję się o takim podejściu szkoły i nawet pedagogów. ADHD to jednostka chorobowa, więc osobie brakuje kwalifikacji. Nie komentuję więcej.</p>
<p>Indywidualne nauczanie powoduje izolację dziecka od społeczeństwa. W wybranych przypadkach może to być uzasadnione, ale generalnie, psycholodzy wypowiadają się, że nie jest to korzystne dla dziecka. Z tego dziecka wyrośnie odizolowany dorosły. I co społeczeństwo wtedy z nim zrobi?</p>
<p>Podjęłaś decyzję o podaniu leku. Wytrwaj w niej i sprawdź, w jaki sposób lek będzie działał. Nie słyszałam, aby ten lek spowodował zaburzenie osobowości lub stałe zmiany. Nie narażasz syna, tylko sprawdzasz co działa.</p>
<p>Bardzo ważna sprawa: Lek powinien być uzupełnieniem terapii, pracy w domu, profesjonalnej pracy szkoły oraz współpracy rodzica ze szkołą. Wszystkie te czynniki muszą działać razem, aby były efekty.</p>
<p>Jeśli nauczyciele nie mieli do tej pory takiego przypadku, to czas się uczyć i podnosić kompetencje. Warto się szkolić, aby zrozumiec z jaki człowiekiem mamy do czynienia. Bo dziecko to człowiek, tylko jeszcze mały.</p>
<p>Dawaj znać. Jeśli będziesz czegoś potrzebować &#8211; jestem.<br />
Pozdrawiam,<br />
Małgorzata</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kasia</title>
		<link>http://www.adhd-dziecko.pl/2011/04/zadaj-pytanie/#comment-36803</link>
		<dc:creator>Kasia</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Mar 2016 21:08:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.adhd-dziecko.pl/?p=163#comment-36803</guid>
		<description><![CDATA[Witam. Jestem mama od wczoraj zdiagnozowanego adha-dka. Po roku &#039;&#039; obserwacji&#039;&#039; (jedna wizyta u pani pedagog i jedna u pani psycholog w PPP) zostalam poinformowana,ze reszte musze na wlasna reke zalatwic czyli wizyty u psychiatry,neurologa,okulisty i laryngologa,donies zaswiadczenia i wtedy PPP wystawi opinie do szkoly. Po wizycie u psychiatry dowiedzialam sie ze syn ma adhd i albo zostanie tak jak jest albo leki. W sytuacji gdzie moze dwa razy&#039;w miesiacu przychodzi bez uwagi lub upomnienia zgodzilam sie na lek ale ma byc stosowany tylko w godzinach szkolnych ze wzgledu na to zeby sie skupil. Poinformowalam wychowawczynie o zaistnialej sytuacji i o tym zeby zwrocila uwage czy leki dzialaja. Odrazu podczas rozmowy uslyszalam ze ona nie pracowala jeszcze z takim dzieckiem i jest mozliwosc nauczania indywidualnego i musi porozmawiac z pedagogiem szkolnym a od pedagoga uslyszalam juz ze&#039; nie ma czegos takiego jak adhd i mam nie wychowane dziecko&#039;. Syn ma 7 lat ,chodzi do drugiej,starszy 11 i jest ulozony ,spokojny i bardzo grzeczny. Wiec jak mozna powiedziec,ze zle mlodszego wychowuje? Wychowuje tak samo. Najwiekszym dylematem teraz dla mnie jest ten lek ( medikinet cr) ,czy dobrze zrobilam bo decyzja byla moja? Co jesli cos pojdzie nie tak? Czy nie zabiore nim osobowosci mojego dziecka? Czy nie zajda stale zmiany ? Czy nie naraze go na cos gorszego? Milion pytan i zadnej odpowiedzi,zadnego wsparcia a co z terapia? I co dalej?]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam. Jestem mama od wczoraj zdiagnozowanego adha-dka. Po roku &#8221; obserwacji&#8221; (jedna wizyta u pani pedagog i jedna u pani psycholog w PPP) zostalam poinformowana,ze reszte musze na wlasna reke zalatwic czyli wizyty u psychiatry,neurologa,okulisty i laryngologa,donies zaswiadczenia i wtedy PPP wystawi opinie do szkoly. Po wizycie u psychiatry dowiedzialam sie ze syn ma adhd i albo zostanie tak jak jest albo leki. W sytuacji gdzie moze dwa razy&#8217;w miesiacu przychodzi bez uwagi lub upomnienia zgodzilam sie na lek ale ma byc stosowany tylko w godzinach szkolnych ze wzgledu na to zeby sie skupil. Poinformowalam wychowawczynie o zaistnialej sytuacji i o tym zeby zwrocila uwage czy leki dzialaja. Odrazu podczas rozmowy uslyszalam ze ona nie pracowala jeszcze z takim dzieckiem i jest mozliwosc nauczania indywidualnego i musi porozmawiac z pedagogiem szkolnym a od pedagoga uslyszalam juz ze’ nie ma czegos takiego jak adhd i mam nie wychowane dziecko&#8217;. Syn ma 7 lat ,chodzi do drugiej,starszy 11 i jest ulozony ,spokojny i bardzo grzeczny. Wiec jak mozna powiedziec,ze zle mlodszego wychowuje? Wychowuje tak samo. Najwiekszym dylematem teraz dla mnie jest ten lek ( medikinet cr) ,czy dobrze zrobilam bo decyzja byla moja? Co jesli cos pojdzie nie tak? Czy nie zabiore nim osobowosci mojego dziecka? Czy nie zajda stale zmiany ? Czy nie naraze go na cos gorszego? Milion pytan i zadnej odpowiedzi,zadnego wsparcia a co z terapia? I co dalej?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Malgorzata</title>
		<link>http://www.adhd-dziecko.pl/2011/04/zadaj-pytanie/#comment-36749</link>
		<dc:creator>Malgorzata</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Sep 2015 09:09:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.adhd-dziecko.pl/?p=163#comment-36749</guid>
		<description><![CDATA[Kasiu, dobrze, że jesteś z nami, bo wsparcie osób, które nas rozumieją jest nieocenione :)
To, co warto robić będąc rodzicem małego ADHD-ka to UCZYĆ SIĘ. Zdobywaj wiedzę. Śledź rady, czytaj książki itp. Będzie Ci łatwiej wychowywać Jasia, gdy będziesz bogatsza w wiedzę. Nie będziesz działać po omacku, tylko będziesz wiedzieć co i dlaczego warto robić. 
Większość z nas, na tym blogu, ma podobne problemy i często uczucie bezsilności. Nie mamy wyjścia. Musimy działać.

Nie wiem ile zmieni zakup kucyka - nie znam się na kucykach ;). Z mojego doświadczenia i doświadczenia innych rodziców wiem, że ważny jest przyjaciel w postaci zwierzęcia. Często jest to pies.

Twój synek będzie miał dobre życie. Nie ustawaj. Codziennie próbuj.

Jeśli będziesz chciała porozmawiać na skype - jestem. Napisz do mnie mail, jeśli będziesz chciała się umówić.
Pozdrawiam Cię,
Małgorzata]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kasiu, dobrze, że jesteś z nami, bo wsparcie osób, które nas rozumieją jest nieocenione <img src='http://www.adhd-dziecko.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
To, co warto robić będąc rodzicem małego ADHD-ka to UCZYĆ SIĘ. Zdobywaj wiedzę. Śledź rady, czytaj książki itp. Będzie Ci łatwiej wychowywać Jasia, gdy będziesz bogatsza w wiedzę. Nie będziesz działać po omacku, tylko będziesz wiedzieć co i dlaczego warto robić.<br />
Większość z nas, na tym blogu, ma podobne problemy i często uczucie bezsilności. Nie mamy wyjścia. Musimy działać.</p>
<p>Nie wiem ile zmieni zakup kucyka &#8211; nie znam się na kucykach <img src='http://www.adhd-dziecko.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> . Z mojego doświadczenia i doświadczenia innych rodziców wiem, że ważny jest przyjaciel w postaci zwierzęcia. Często jest to pies.</p>
<p>Twój synek będzie miał dobre życie. Nie ustawaj. Codziennie próbuj.</p>
<p>Jeśli będziesz chciała porozmawiać na skype &#8211; jestem. Napisz do mnie mail, jeśli będziesz chciała się umówić.<br />
Pozdrawiam Cię,<br />
Małgorzata</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kasia</title>
		<link>http://www.adhd-dziecko.pl/2011/04/zadaj-pytanie/#comment-36746</link>
		<dc:creator>Kasia</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Sep 2015 12:51:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.adhd-dziecko.pl/?p=163#comment-36746</guid>
		<description><![CDATA[Boże jak dobrze, że na was trafiłam. Płakać mi się chce jak widzę miny rodziców w klasie,że znowu jest z ich idealnymi dziećmi Jasio ! mam na imię Kasia, Jasio ma 7 lat, jest w zerówce ma odroczenie obowiązku szkolnego. Jest moim 4 dzieckiem, jedynym chorym kochanym nad życie, ale przyznaję - chyba nie radzimy sobie tak jak trzeba . Nie potrafimy wyegzekwować posłuszeństwa, na początku po medykinecie było lepiej, skupiał się. Teraz chyba się przyzwyczaił i jeszcze traci wagę więc nie dostanie zmiany leku. Boję się o niego, a nawet nie mam jak i z kim pogadać tu niema takich dzieci. Mąż wymyślił, że może kupimy kucyka, może to go skoncentruje? Co o tym myślisz? Czy mój synek może żyć normalnie?]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Boże jak dobrze, że na was trafiłam. Płakać mi się chce jak widzę miny rodziców w klasie,że znowu jest z ich idealnymi dziećmi Jasio ! mam na imię Kasia, Jasio ma 7 lat, jest w zerówce ma odroczenie obowiązku szkolnego. Jest moim 4 dzieckiem, jedynym chorym kochanym nad życie, ale przyznaję &#8211; chyba nie radzimy sobie tak jak trzeba . Nie potrafimy wyegzekwować posłuszeństwa, na początku po medykinecie było lepiej, skupiał się. Teraz chyba się przyzwyczaił i jeszcze traci wagę więc nie dostanie zmiany leku. Boję się o niego, a nawet nie mam jak i z kim pogadać tu niema takich dzieci. Mąż wymyślił, że może kupimy kucyka, może to go skoncentruje? Co o tym myślisz? Czy mój synek może żyć normalnie?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Malgorzata</title>
		<link>http://www.adhd-dziecko.pl/2011/04/zadaj-pytanie/#comment-28549</link>
		<dc:creator>Malgorzata</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Jan 2014 11:42:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.adhd-dziecko.pl/?p=163#comment-28549</guid>
		<description><![CDATA[Pamiętam, jak rok temu pisałaś o tym, że syn w końcu nie dostał ani diagnozy, ani pomocy ze strony pedagogów, psychologów.
Jest on właśnie przykładem na to, że agresja jest odpowiedzią na brak zrozumienia. I ja Tobie życzę siły i mocy w walce o akceptację syna przez świat.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pamiętam, jak rok temu pisałaś o tym, że syn w końcu nie dostał ani diagnozy, ani pomocy ze strony pedagogów, psychologów.<br />
Jest on właśnie przykładem na to, że agresja jest odpowiedzią na brak zrozumienia. I ja Tobie życzę siły i mocy w walce o akceptację syna przez świat.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Alkoj</title>
		<link>http://www.adhd-dziecko.pl/2011/04/zadaj-pytanie/#comment-28548</link>
		<dc:creator>Alkoj</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Jan 2014 11:12:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.adhd-dziecko.pl/?p=163#comment-28548</guid>
		<description><![CDATA[witam mam dziecko z podobnymi problemami , nie ma adhd ale jest nadpobudliwy , szkoła go nie zakceptowała , agresja wzrosła , już nie jest w tej szkole tylko w ośrodku socjo -terapii , jak zaczniecie podawać leki to nie będzie odwrotu tylko coraz mocniejsze leki , powodzenia i dużo cierpliwości i siły]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>witam mam dziecko z podobnymi problemami , nie ma adhd ale jest nadpobudliwy , szkoła go nie zakceptowała , agresja wzrosła , już nie jest w tej szkole tylko w ośrodku socjo -terapii , jak zaczniecie podawać leki to nie będzie odwrotu tylko coraz mocniejsze leki , powodzenia i dużo cierpliwości i siły</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Malgorzata</title>
		<link>http://www.adhd-dziecko.pl/2011/04/zadaj-pytanie/#comment-28544</link>
		<dc:creator>Malgorzata</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Jan 2014 10:42:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.adhd-dziecko.pl/?p=163#comment-28544</guid>
		<description><![CDATA[Sylwio, to niesamowite, co piszesz. Niestety Twój przypadek nie jest odosobniony. Szkoła, która nie radzi sobie z objawami dziecka z ADHD często sugeruje leki myśląc, że leki są rozwiązaniem problemu.
Rzeczywiście, nauczyciele są często pozostawieni sami sobie i nie wiedzą jak reagować w określonych sytuacjach. Tak naprawdę, kluczowe są wytyczne dyrekcji szkoły.
Jeżeli dyrekcja jest otwarta na działania w interesie dziecka i pragnie mieć wizerunek szkoły radzącej sobie z wyzwaniami, wtedy instruuje nauczycieli i szkoli ich. Najtrudniejsza jest sytuacja, gdy na dziecko jest zbierana &quot;teczka złych uczynków&quot; z nastawieniem &quot;pozbycia się problemu&quot;.
Warto porozmawiać z dyrekcją, że właśnie taki wizerunek szkoły jest korzystny: szkoły podejmującej wyzwania, szkoły działającej dla dobra dziecka. W przeciwnym razie buduje wizerunek uciekania od problemu i podrzucania go innym. Czy ma to oznaczać, że kadra jest niekompetentna?

Moja rada: porozmawiaj z dyrekcją w ten sposób. Szkolę rady pedagogiczne i widzę, jak wielkiego wsparcia merytorycznego potrzebują na temat pracy z małym ADHD-kiem. 
Jeśli leki są wbrew Twojej matczynej woli, to ich nie podawaj. Nie ulegaj presji. Jeśli widzisz pozytywny wpływ terapii behawioralnej na Twojego synka, to leki są ostatnia rzeczą, jakiej mu trzeba. Zajmujesz się wspaniale swoim dzieckiem. Jeśli to jest faktyczne ultimatum, to sprawa nadaje się do kuratorium. 
Nie bój się informacji o zgłoszeniu do sadu rodzinnego, znam takie przypadki. Jeśli będziesz chciała rozwinąć temat - zapraszam Cię na konsultacje na skype.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sylwio, to niesamowite, co piszesz. Niestety Twój przypadek nie jest odosobniony. Szkoła, która nie radzi sobie z objawami dziecka z ADHD często sugeruje leki myśląc, że leki są rozwiązaniem problemu.<br />
Rzeczywiście, nauczyciele są często pozostawieni sami sobie i nie wiedzą jak reagować w określonych sytuacjach. Tak naprawdę, kluczowe są wytyczne dyrekcji szkoły.<br />
Jeżeli dyrekcja jest otwarta na działania w interesie dziecka i pragnie mieć wizerunek szkoły radzącej sobie z wyzwaniami, wtedy instruuje nauczycieli i szkoli ich. Najtrudniejsza jest sytuacja, gdy na dziecko jest zbierana &#8222;teczka złych uczynków&#8221; z nastawieniem &#8222;pozbycia się problemu&#8221;.<br />
Warto porozmawiać z dyrekcją, że właśnie taki wizerunek szkoły jest korzystny: szkoły podejmującej wyzwania, szkoły działającej dla dobra dziecka. W przeciwnym razie buduje wizerunek uciekania od problemu i podrzucania go innym. Czy ma to oznaczać, że kadra jest niekompetentna?</p>
<p>Moja rada: porozmawiaj z dyrekcją w ten sposób. Szkolę rady pedagogiczne i widzę, jak wielkiego wsparcia merytorycznego potrzebują na temat pracy z małym ADHD-kiem.<br />
Jeśli leki są wbrew Twojej matczynej woli, to ich nie podawaj. Nie ulegaj presji. Jeśli widzisz pozytywny wpływ terapii behawioralnej na Twojego synka, to leki są ostatnia rzeczą, jakiej mu trzeba. Zajmujesz się wspaniale swoim dzieckiem. Jeśli to jest faktyczne ultimatum, to sprawa nadaje się do kuratorium.<br />
Nie bój się informacji o zgłoszeniu do sadu rodzinnego, znam takie przypadki. Jeśli będziesz chciała rozwinąć temat &#8211; zapraszam Cię na konsultacje na skype.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Sylwia</title>
		<link>http://www.adhd-dziecko.pl/2011/04/zadaj-pytanie/#comment-28189</link>
		<dc:creator>Sylwia</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Dec 2013 21:37:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.adhd-dziecko.pl/?p=163#comment-28189</guid>
		<description><![CDATA[Witam,

Jestem mamą prawie 6 letniego synka, który miał zdiagnozowane adhd już w wieku 4 lat. Oczywiście oprócz diagnozy u psychiatry  i neurologa, pomocy żadnej nie otrzymałam. Na leki było za wcześnie, a i ja nie jestem do nich przekonana - ponieważ sama bardzo zgłębiałam ten temat. Byłam u różnych psychologów i psychoterapeutów. Prowadzimy terapię behawioralną, jeździmy na biofeedback. I jest ciężko. Mały poszedł do zerówki. Zamianę przedszkola na zerówkę była dla niego ciężka. Dla nas rodziców również. Ponadprzeciętnie inteligentny (to chyba częste u dzieci z adhd?), program opanowywał b.szybko, ale z przestrzeganiem norm było ciężko. Wybraliśmy specjalnie małą szkołę - poza rejonem, gdzie uczniów jest kilkanaście i wydawało nam się, że nauczyciele z empatią. Wydawało... Otóż po przedstawieniu problemu, pedagog współczująco kiwał głową i chciał współpracy. Podeszliśmy z entuzjazmem, byliśmy na każde zawołanie i  robiliśmy wszystko. Po ok. miesiącu było widać efekty - syn się zaadaptował, dzieci go lubią, przestał reagować agresją - więc byliśmy szczęśliwi. Ale to już przeszłość. Właśnie jesteśmy po spotkaniu, gdzie dowiedzieliśmy się, że syn jest agresywny nadal (szok!-wcześniej słyszelimy, że jest ok),  ponieważ za bardzo przytula koleżankę, bo &quot;pokłada&quot; się na inne dzieci na dywanie (wiem, że tak robi jak się nudzi...). Poza tym ma głupie pomysły, nie może usiedzieć w miejscu, wierci, kręci, biega... I  ultimatum : Pani Dyrektor musi dbać o wizerunek szkoły!, albo zacznie brać leki, albo ze szkoły jest wyrzucony!!! Po naszym buncie - informacja niby od niechcenia - że mogą zgłosić sprawę do sądu rodzinnego, że źle się zajmujemy dzieckiem, czyt. nie chcemy dać leków. Psychiatra, twierdzi, że może dać, ale decyzja należy do nas.. Akurat. Co mam robić? Jak postąpić? Synek sią zaaklimatyzował, lubi tą szkołę. W naszym rejonie w szkole są klasy, gdzie jest ok.30 uczniów.. Nie chcę mu dawać psychotropów, zwłaszcza że mały ma problemy ze zdrowiem..]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam,</p>
<p>Jestem mamą prawie 6 letniego synka, który miał zdiagnozowane adhd już w wieku 4 lat. Oczywiście oprócz diagnozy u psychiatry  i neurologa, pomocy żadnej nie otrzymałam. Na leki było za wcześnie, a i ja nie jestem do nich przekonana &#8211; ponieważ sama bardzo zgłębiałam ten temat. Byłam u różnych psychologów i psychoterapeutów. Prowadzimy terapię behawioralną, jeździmy na biofeedback. I jest ciężko. Mały poszedł do zerówki. Zamianę przedszkola na zerówkę była dla niego ciężka. Dla nas rodziców również. Ponadprzeciętnie inteligentny (to chyba częste u dzieci z adhd?), program opanowywał b.szybko, ale z przestrzeganiem norm było ciężko. Wybraliśmy specjalnie małą szkołę &#8211; poza rejonem, gdzie uczniów jest kilkanaście i wydawało nam się, że nauczyciele z empatią. Wydawało&#8230; Otóż po przedstawieniu problemu, pedagog współczująco kiwał głową i chciał współpracy. Podeszliśmy z entuzjazmem, byliśmy na każde zawołanie i  robiliśmy wszystko. Po ok. miesiącu było widać efekty &#8211; syn się zaadaptował, dzieci go lubią, przestał reagować agresją &#8211; więc byliśmy szczęśliwi. Ale to już przeszłość. Właśnie jesteśmy po spotkaniu, gdzie dowiedzieliśmy się, że syn jest agresywny nadal (szok!-wcześniej słyszelimy, że jest ok),  ponieważ za bardzo przytula koleżankę, bo &#8222;pokłada&#8221; się na inne dzieci na dywanie (wiem, że tak robi jak się nudzi&#8230;). Poza tym ma głupie pomysły, nie może usiedzieć w miejscu, wierci, kręci, biega&#8230; I  ultimatum : Pani Dyrektor musi dbać o wizerunek szkoły!, albo zacznie brać leki, albo ze szkoły jest wyrzucony!!! Po naszym buncie &#8211; informacja niby od niechcenia &#8211; że mogą zgłosić sprawę do sądu rodzinnego, że źle się zajmujemy dzieckiem, czyt. nie chcemy dać leków. Psychiatra, twierdzi, że może dać, ale decyzja należy do nas.. Akurat. Co mam robić? Jak postąpić? Synek sią zaaklimatyzował, lubi tą szkołę. W naszym rejonie w szkole są klasy, gdzie jest ok.30 uczniów.. Nie chcę mu dawać psychotropów, zwłaszcza że mały ma problemy ze zdrowiem..</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Malgorzata</title>
		<link>http://www.adhd-dziecko.pl/2011/04/zadaj-pytanie/#comment-27033</link>
		<dc:creator>Malgorzata</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Sep 2013 09:40:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.adhd-dziecko.pl/?p=163#comment-27033</guid>
		<description><![CDATA[Iza, fajnie, że do nas dołączyłaś. Tylko rodzic takiego dziecka zrozumie drugiego rodzica. 
Zrozumiałe, że potrzebujesz wsparcia. Rozumiem, że jest to trzecia klasa.
To bardzo ważne, żeby nauczyć Twojego syna współpracy i odpowiedzialności za własne czyny. Trzeba też usprawnić jego działanie w szkole.
Jak sam dobrze wiesz, krótka odpowiedź tu nie wystarczy.
Nie wiem też, czego próbowałaś i co działa trochę, a co wcale. Bo mimo wspólnych cech, każdy ADHD-ek jest inny, poprzez nasilenia różnych objawów.

Zapraszam Cię na konsultacje.
Pozdrawiam,
Małgorzata]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Iza, fajnie, że do nas dołączyłaś. Tylko rodzic takiego dziecka zrozumie drugiego rodzica.<br />
Zrozumiałe, że potrzebujesz wsparcia. Rozumiem, że jest to trzecia klasa.<br />
To bardzo ważne, żeby nauczyć Twojego syna współpracy i odpowiedzialności za własne czyny. Trzeba też usprawnić jego działanie w szkole.<br />
Jak sam dobrze wiesz, krótka odpowiedź tu nie wystarczy.<br />
Nie wiem też, czego próbowałaś i co działa trochę, a co wcale. Bo mimo wspólnych cech, każdy ADHD-ek jest inny, poprzez nasilenia różnych objawów.</p>
<p>Zapraszam Cię na konsultacje.<br />
Pozdrawiam,<br />
Małgorzata</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
