<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Dziecko z ADHD &#8211; list od mamy</title>
	<atom:link href="http://www.adhd-dziecko.pl/2014/09/dziecko-z-adhd-list-od-mamy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.adhd-dziecko.pl/2014/09/dziecko-z-adhd-list-od-mamy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dziecko-z-adhd-list-od-mamy</link>
	<description>Doświadczenia Mamy Inteligentnego ADHD-ka :)</description>
	<lastBuildDate>Tue, 02 Nov 2021 15:51:34 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.6.1</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
	<item>
		<title>Autor: Malgorzata</title>
		<link>http://www.adhd-dziecko.pl/2014/09/dziecko-z-adhd-list-od-mamy/#comment-36681</link>
		<dc:creator>Malgorzata</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Mar 2015 14:52:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.adhd-dziecko.pl/?p=922#comment-36681</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli potrzebujesz wsparcia, napisz do mnie na moje@adhd-dziecko.pl. Pomogę w miarę możliwości.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli potrzebujesz wsparcia, napisz do mnie na <a href="mailto:moje@adhd-dziecko.pl">moje@adhd-dziecko.pl</a>. Pomogę w miarę możliwości.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Malgorzata</title>
		<link>http://www.adhd-dziecko.pl/2014/09/dziecko-z-adhd-list-od-mamy/#comment-36680</link>
		<dc:creator>Malgorzata</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Mar 2015 14:50:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.adhd-dziecko.pl/?p=922#comment-36680</guid>
		<description><![CDATA[Elizo, szkoda, że takie słowa wypowiada p. dyrektor, ponieważ mając takie zdanie nie zorganizuje szkolenia dla nauczycieli z pracy z dzieckiem z ADHD. Jeżdżę po Polsce ze swoimi szkoleniami z tego zakresu i uwierzcie - naprawdę da się coś zrobić. Nauczycieli trzeba wesprzeć wiedzą, pomóc zmienić postawę. Czasami nauczyciele lub pedagodzy szkolni pisza do mnie z prośbą o ofertę szkolenia pomijając dyrekcję, ale i tak dyrekcja ma decydujący głos.
Pozdrawiam,
Małgorzata]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Elizo, szkoda, że takie słowa wypowiada p. dyrektor, ponieważ mając takie zdanie nie zorganizuje szkolenia dla nauczycieli z pracy z dzieckiem z ADHD. Jeżdżę po Polsce ze swoimi szkoleniami z tego zakresu i uwierzcie &#8211; naprawdę da się coś zrobić. Nauczycieli trzeba wesprzeć wiedzą, pomóc zmienić postawę. Czasami nauczyciele lub pedagodzy szkolni pisza do mnie z prośbą o ofertę szkolenia pomijając dyrekcję, ale i tak dyrekcja ma decydujący głos.<br />
Pozdrawiam,<br />
Małgorzata</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ELIZA</title>
		<link>http://www.adhd-dziecko.pl/2014/09/dziecko-z-adhd-list-od-mamy/#comment-36677</link>
		<dc:creator>ELIZA</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Mar 2015 21:01:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.adhd-dziecko.pl/?p=922#comment-36677</guid>
		<description><![CDATA[cd, od mojej pani dyrektor usłyszałam-ze jakiś głupi wymyślił to ADHD -a to są po prostu niedobre dzieci]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>cd, od mojej pani dyrektor usłyszałam-ze jakiś głupi wymyślił to ADHD -a to są po prostu niedobre dzieci</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ELIZA</title>
		<link>http://www.adhd-dziecko.pl/2014/09/dziecko-z-adhd-list-od-mamy/#comment-36676</link>
		<dc:creator>ELIZA</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Mar 2015 01:24:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.adhd-dziecko.pl/?p=922#comment-36676</guid>
		<description><![CDATA[właśnie -podstawowy problem - to nieodpowiednio  wykształceni nauczyciele-od mojej pani dyrektor usłyszałam po 4 latach złożyłam skargę w zespole szkół i przedszkoli oraz w kuratorium-zastanawiałam się nad rzecznikiem praw dziecka]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>właśnie -podstawowy problem &#8211; to nieodpowiednio  wykształceni nauczyciele-od mojej pani dyrektor usłyszałam po 4 latach złożyłam skargę w zespole szkół i przedszkoli oraz w kuratorium-zastanawiałam się nad rzecznikiem praw dziecka</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Malgorzata</title>
		<link>http://www.adhd-dziecko.pl/2014/09/dziecko-z-adhd-list-od-mamy/#comment-36624</link>
		<dc:creator>Malgorzata</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Nov 2014 18:10:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.adhd-dziecko.pl/?p=922#comment-36624</guid>
		<description><![CDATA[Katka, to wspaniale, że trafiłaś do nas :) I chociaż ciężko jest mi wygospodarować chwilę, żeby wstawić moje nowe przemyślenia, czy doświadczenia, to widzę, że JEST SENS :).
Pozdrawiam,
Małgorzata]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Katka, to wspaniale, że trafiłaś do nas <img src='http://www.adhd-dziecko.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  I chociaż ciężko jest mi wygospodarować chwilę, żeby wstawić moje nowe przemyślenia, czy doświadczenia, to widzę, że JEST SENS <img src='http://www.adhd-dziecko.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .<br />
Pozdrawiam,<br />
Małgorzata</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Katka</title>
		<link>http://www.adhd-dziecko.pl/2014/09/dziecko-z-adhd-list-od-mamy/#comment-36620</link>
		<dc:creator>Katka</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Oct 2014 10:39:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.adhd-dziecko.pl/?p=922#comment-36620</guid>
		<description><![CDATA[Pani Kasiu

niestety nie wszedzie jest tak kolorowo :( ja sie takiej szkoly nie boje, wrecz szukalam juz praktycznie wszedzie szkoly integracyjnej w okolicy miejsca pracy i miejsca zamieszkania (wiadomo, ze nie bede wozila dzieci do szkoly przez cale miasto, bo fizycznie byliby wykonczeni). Niestety brak miejsc i niechec dyrekcji do przyjmowania wiekszej ilosci dzieci z ZA i ADHD jest przerazajaca... Zero checi pomocy rodzicom, a przede wszystkim tym dzieciom.. Ale jak maja reagowac obce osoby, skoro nawet bliscy znajomi nie sa w stanie pojac istoty problemu. Kolezanka opowiadala mi, ze u jej blizniakow w szkole jest chlopiec z ADHD i ze ona wszystko rozumie, ale zeby tak biegal i krzyczal w czasie lekcji i podnosil reke do udezrzenia jej dzieci bez powodu... No to chyba jednak wszystkiego nie rozumie.. Po pierwsze zawsze jest jakis powod dla takich dzieci, moze dla innych niezorumialy, ale dla mojego dziecka z ADHD jest zawsze i nie zdarzylo sie jeszcze, zeby zrobil cos &quot;niestosownego&quot; bez powodu. Problem tkwi w tym, ze jego reakcje sa nieadekwatne do sytuacji i tego nikt nie jest w stanie ani zrozumiec ani usprawiedliwic. Np kolezanka z klasy uparcie zwracala mu uwage, ze czegos nie zanotowal (ale po co, skoro od tego jest pani, ktora z nim siedzi i mu pomaga), zdenerwowany odwrocil sie i uderzyl ja w twarz :( na szczescie nic jej sie nie stalo. Ale dla mojego synka to byl powod, odreagowanie zlosci, ze ktos mu przeszkadza i go zaczepia, kiedy on tego &quot;nie chce&quot;. Takich sytuacji jest niestety mnostwo.. Z wielkim stresem czekam, az dopadnie mnie w szatni rano jakis rozwscieczony rodzic i zrobi mi awanture.. A przeciez moj synek nie chcial zle, po prostu zbyt wybuchowo reaguje i nie umie sam zapanowac nad ta reakcja, pomimo ze bardzo sie stara i chce. To silniejsze od iego :(]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pani Kasiu</p>
<p>niestety nie wszedzie jest tak kolorowo <img src='http://www.adhd-dziecko.pl/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' />  ja sie takiej szkoly nie boje, wrecz szukalam juz praktycznie wszedzie szkoly integracyjnej w okolicy miejsca pracy i miejsca zamieszkania (wiadomo, ze nie bede wozila dzieci do szkoly przez cale miasto, bo fizycznie byliby wykonczeni). Niestety brak miejsc i niechec dyrekcji do przyjmowania wiekszej ilosci dzieci z ZA i ADHD jest przerazajaca&#8230; Zero checi pomocy rodzicom, a przede wszystkim tym dzieciom.. Ale jak maja reagowac obce osoby, skoro nawet bliscy znajomi nie sa w stanie pojac istoty problemu. Kolezanka opowiadala mi, ze u jej blizniakow w szkole jest chlopiec z ADHD i ze ona wszystko rozumie, ale zeby tak biegal i krzyczal w czasie lekcji i podnosil reke do udezrzenia jej dzieci bez powodu&#8230; No to chyba jednak wszystkiego nie rozumie.. Po pierwsze zawsze jest jakis powod dla takich dzieci, moze dla innych niezorumialy, ale dla mojego dziecka z ADHD jest zawsze i nie zdarzylo sie jeszcze, zeby zrobil cos &#8222;niestosownego&#8221; bez powodu. Problem tkwi w tym, ze jego reakcje sa nieadekwatne do sytuacji i tego nikt nie jest w stanie ani zrozumiec ani usprawiedliwic. Np kolezanka z klasy uparcie zwracala mu uwage, ze czegos nie zanotowal (ale po co, skoro od tego jest pani, ktora z nim siedzi i mu pomaga), zdenerwowany odwrocil sie i uderzyl ja w twarz <img src='http://www.adhd-dziecko.pl/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' />  na szczescie nic jej sie nie stalo. Ale dla mojego synka to byl powod, odreagowanie zlosci, ze ktos mu przeszkadza i go zaczepia, kiedy on tego &#8222;nie chce&#8221;. Takich sytuacji jest niestety mnostwo.. Z wielkim stresem czekam, az dopadnie mnie w szatni rano jakis rozwscieczony rodzic i zrobi mi awanture.. A przeciez moj synek nie chcial zle, po prostu zbyt wybuchowo reaguje i nie umie sam zapanowac nad ta reakcja, pomimo ze bardzo sie stara i chce. To silniejsze od iego <img src='http://www.adhd-dziecko.pl/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Katka</title>
		<link>http://www.adhd-dziecko.pl/2014/09/dziecko-z-adhd-list-od-mamy/#comment-36619</link>
		<dc:creator>Katka</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Oct 2014 10:15:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.adhd-dziecko.pl/?p=922#comment-36619</guid>
		<description><![CDATA[Serce boli, gdy czyta sie takie historie... Znam to dokladnie, z autopsji.. Jestem mama 8latka z ZA + ADHD i 10latka z ZA... Wiele przeplakanych nocy z bezsilnosci i pragnienia pomocy moim dzieciom, ktore same tez chcialyby wiele zmienic, ale nie wiedza jak i nie wiedza przede wszystkim dlaczego tak sie dzieje, ze w ten sposob sie zachowuja. Do zeszlego roku szkolnego dzieci chodzily do podstawowki, w ktorej wiele przeszlam i ze wzgledu na ich zachowanie, na stosunek innych dzieci do nich, jak i rodzicow tych dzieci z klasy. Ze starszym synem mialam wiecej szczescia, bo jakos udalo nam sie przebranc przez trzecia klase jesli chodzi o zachowanie i brak koncentracji na lekcjach, bo jesli chodzi o zdolnosci i pamiec, to obaj moi synowie moga wrecz uchodzic za geniuszy - kilkukrotne badania w PPP wskazywaly, ze sa uzdolnieni ponad przecietnie, jak na swoj wiek. Tylko to zachowanie... :(
W zeszlym roku moj mlodszy syn poszedl do 1 klasy. Przez caly rok szkolny borykalam sie z uprzedzeniem Pani ze swietlicy (wychowawczyni klasy byla jedyna przyjazna mu w szkole osoba) oraz rodzicow dzieci z jego klasy, ktorzy domagali sie przeniesienia mojego syna z tej klasy. Nawet Dyrektor stwierdzil, ze &quot;chyba sama pani rozumie, ze to nie jest odpowiednia szkola dla pani syna&quot;. Probowalam chyba w 15 placowkach integracyjnych znalezc miejsce dla moich dzieci. I o ile dla starszego z ZA nawet by sie znalazlo, to jak tylko slyszano ze mlodszy dodatkowo ma ADHD od razu mowiono, ze nie ma miejsca dla takich dzieci. Szok. Dzwonilam do kuratorium, odeslano mnie do Wydzialu Oswiaty dla mojej dzielnicy. Tam uslyszalam, ze jest wiele dzieci z orzeczeniami, ktore sa z rejonu, a nie dostaly sie do szkoly integracyjnej. Gdy zapytalam, dlaczego w takim razie nie zostana stworzone nowe placowki, skoro tak wyglada sytuacja, uslyszalam - nie ma takiej potrzeby. W urzedzie, w m.st. Warszawie Pani powiedziala mi, ze nie ma takiej potrzeby. SZOK. Przepisalam dzieci do szkoly rejonowej. Tutaj odpukac, trafilam na razie na wyrozumialych nauczycieli chcacych pomoc moim dzieciom! Pokazalam im artykuly Pani Zbikowskiej, jeden dotyczacy ZA, a drugi tej samej autorki we wspolpracy z Pania Malgorzata Adria (dzieki temu artykulowi natrafilam na ta cudowna kobiete :) ). Niedawno nauczycielka mojego mlodszego synka zadzwonila do mnie z podziekowaniami, ze dalam jej te artykuly, ze dzieki temu ona lepiej rozumie moje dziecko, jak moze mu pomoc. Po jej tonie wypowiedzi czulam, ze tak samo jak ja po przeczytaniu tych artykulow dostala skrzydel, checi do dzialania. Obie juz nie wiedzialysmy co robic, bo synek jeczy, krzyczy w trakcie lekcji, ze nie bedzie pisal, robil, itd, itp, kazda z nas to zna. Pani, ktora pomaga mu w trakcie lekcji (szkola nie jest szkola integracyjna, ale dzieki Bogu znalazla sie osoba, ktora siedzi z nim na lekcjach i pilnuje, alby wszystko notowal, chociaz i tak tego nie robi - brak koncentracji jest calkowity i bardzo uciazliwy) obrywa sie niestety w sensie zlosliwosci z mojego dziecka strony. Jest bardzo poirytowany i zlosliwy jak mu przypomina co ma napisac, zrobic, ale jak wiadmomo sam o tym nie pamieta. Ja po tych artykulach i natrafieniu na ta strone dostalam powera :) moja chec dzialania jest ogromna, bo przyznam, ze przy dwojce dzieci z takimi &quot;schorzeniami&quot; ciezko jest i juz prawie w depresje wpadlam.. Bardzo dziekuje Pani Malgorzacie za to ze postanowila podzielic sie w taki konstruktywny sposob swoimi doswiadczeniami. Bede teraz tutaj stalym gosciem :) Pozdrawiam goraco wszystkie mamy, z tym samym &quot;problemem&quot;. W kupie sila ;)]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Serce boli, gdy czyta sie takie historie&#8230; Znam to dokladnie, z autopsji.. Jestem mama 8latka z ZA + ADHD i 10latka z ZA&#8230; Wiele przeplakanych nocy z bezsilnosci i pragnienia pomocy moim dzieciom, ktore same tez chcialyby wiele zmienic, ale nie wiedza jak i nie wiedza przede wszystkim dlaczego tak sie dzieje, ze w ten sposob sie zachowuja. Do zeszlego roku szkolnego dzieci chodzily do podstawowki, w ktorej wiele przeszlam i ze wzgledu na ich zachowanie, na stosunek innych dzieci do nich, jak i rodzicow tych dzieci z klasy. Ze starszym synem mialam wiecej szczescia, bo jakos udalo nam sie przebranc przez trzecia klase jesli chodzi o zachowanie i brak koncentracji na lekcjach, bo jesli chodzi o zdolnosci i pamiec, to obaj moi synowie moga wrecz uchodzic za geniuszy &#8211; kilkukrotne badania w PPP wskazywaly, ze sa uzdolnieni ponad przecietnie, jak na swoj wiek. Tylko to zachowanie&#8230; <img src='http://www.adhd-dziecko.pl/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /><br />
W zeszlym roku moj mlodszy syn poszedl do 1 klasy. Przez caly rok szkolny borykalam sie z uprzedzeniem Pani ze swietlicy (wychowawczyni klasy byla jedyna przyjazna mu w szkole osoba) oraz rodzicow dzieci z jego klasy, ktorzy domagali sie przeniesienia mojego syna z tej klasy. Nawet Dyrektor stwierdzil, ze &#8222;chyba sama pani rozumie, ze to nie jest odpowiednia szkola dla pani syna&#8221;. Probowalam chyba w 15 placowkach integracyjnych znalezc miejsce dla moich dzieci. I o ile dla starszego z ZA nawet by sie znalazlo, to jak tylko slyszano ze mlodszy dodatkowo ma ADHD od razu mowiono, ze nie ma miejsca dla takich dzieci. Szok. Dzwonilam do kuratorium, odeslano mnie do Wydzialu Oswiaty dla mojej dzielnicy. Tam uslyszalam, ze jest wiele dzieci z orzeczeniami, ktore sa z rejonu, a nie dostaly sie do szkoly integracyjnej. Gdy zapytalam, dlaczego w takim razie nie zostana stworzone nowe placowki, skoro tak wyglada sytuacja, uslyszalam &#8211; nie ma takiej potrzeby. W urzedzie, w m.st. Warszawie Pani powiedziala mi, ze nie ma takiej potrzeby. SZOK. Przepisalam dzieci do szkoly rejonowej. Tutaj odpukac, trafilam na razie na wyrozumialych nauczycieli chcacych pomoc moim dzieciom! Pokazalam im artykuly Pani Zbikowskiej, jeden dotyczacy ZA, a drugi tej samej autorki we wspolpracy z Pania Malgorzata Adria (dzieki temu artykulowi natrafilam na ta cudowna kobiete <img src='http://www.adhd-dziecko.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  ). Niedawno nauczycielka mojego mlodszego synka zadzwonila do mnie z podziekowaniami, ze dalam jej te artykuly, ze dzieki temu ona lepiej rozumie moje dziecko, jak moze mu pomoc. Po jej tonie wypowiedzi czulam, ze tak samo jak ja po przeczytaniu tych artykulow dostala skrzydel, checi do dzialania. Obie juz nie wiedzialysmy co robic, bo synek jeczy, krzyczy w trakcie lekcji, ze nie bedzie pisal, robil, itd, itp, kazda z nas to zna. Pani, ktora pomaga mu w trakcie lekcji (szkola nie jest szkola integracyjna, ale dzieki Bogu znalazla sie osoba, ktora siedzi z nim na lekcjach i pilnuje, alby wszystko notowal, chociaz i tak tego nie robi &#8211; brak koncentracji jest calkowity i bardzo uciazliwy) obrywa sie niestety w sensie zlosliwosci z mojego dziecka strony. Jest bardzo poirytowany i zlosliwy jak mu przypomina co ma napisac, zrobic, ale jak wiadmomo sam o tym nie pamieta. Ja po tych artykulach i natrafieniu na ta strone dostalam powera <img src='http://www.adhd-dziecko.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  moja chec dzialania jest ogromna, bo przyznam, ze przy dwojce dzieci z takimi &#8222;schorzeniami&#8221; ciezko jest i juz prawie w depresje wpadlam.. Bardzo dziekuje Pani Malgorzacie za to ze postanowila podzielic sie w taki konstruktywny sposob swoimi doswiadczeniami. Bede teraz tutaj stalym gosciem <img src='http://www.adhd-dziecko.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Pozdrawiam goraco wszystkie mamy, z tym samym &#8222;problemem&#8221;. W kupie sila <img src='http://www.adhd-dziecko.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kasia</title>
		<link>http://www.adhd-dziecko.pl/2014/09/dziecko-z-adhd-list-od-mamy/#comment-36611</link>
		<dc:creator>Kasia</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 24 Oct 2014 15:50:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.adhd-dziecko.pl/?p=922#comment-36611</guid>
		<description><![CDATA[Wtrącę, acz będzie to dygresja jednak...

Rodzice - nie bójcie się szkoły specjalnej, szczególnie, jeśli zachowania Waszych dzieci skutkują złymi ocenami i fobią szkolną. Uczę w szkole specjalnej, mam same dzieciaki z zespołem Aspergera, I wszystkie są z &quot;masówek&quot;, w normie intelektualnej! 
Mamy swoje sposoby (systemy motywacyjne, częste kontakty z rodzicem itp.) - i moje dzieci chętnie chodzą do szkoły, a rodzice zadziwieni - &quot;naprawdę znowu macie wycieczkę? W tamtej szkole nigdzie nie wychodzili, bo niegrzeczni&quot;. Proszę rozważyć ewentualność szkoły specjalnej, jeśli już wszystkiego próbowaliście i nic. U nas nie stosuje się pasów, leków czy terroru. Uczniowie znają i stosują zasady, współtworzą je! Nie ma chamstwa, a do tego jak mawia mój trzecioklasista - &quot;mam tu mnóstwo kolegów!&quot;. Indywidualizujemy pracę, dzieci nie dostają wciąż dwójek. Potrafimy także modelować zachowania w stosunku do rodziców (czasem dzieci znacznie gorzej traktują rodziców).

Pozdrawiam ciepło!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wtrącę, acz będzie to dygresja jednak&#8230;</p>
<p>Rodzice &#8211; nie bójcie się szkoły specjalnej, szczególnie, jeśli zachowania Waszych dzieci skutkują złymi ocenami i fobią szkolną. Uczę w szkole specjalnej, mam same dzieciaki z zespołem Aspergera, I wszystkie są z &#8222;masówek&#8221;, w normie intelektualnej!<br />
Mamy swoje sposoby (systemy motywacyjne, częste kontakty z rodzicem itp.) &#8211; i moje dzieci chętnie chodzą do szkoły, a rodzice zadziwieni &#8211; &#8222;naprawdę znowu macie wycieczkę? W tamtej szkole nigdzie nie wychodzili, bo niegrzeczni&#8221;. Proszę rozważyć ewentualność szkoły specjalnej, jeśli już wszystkiego próbowaliście i nic. U nas nie stosuje się pasów, leków czy terroru. Uczniowie znają i stosują zasady, współtworzą je! Nie ma chamstwa, a do tego jak mawia mój trzecioklasista &#8211; &#8222;mam tu mnóstwo kolegów!&#8221;. Indywidualizujemy pracę, dzieci nie dostają wciąż dwójek. Potrafimy także modelować zachowania w stosunku do rodziców (czasem dzieci znacznie gorzej traktują rodziców).</p>
<p>Pozdrawiam ciepło!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Aneta</title>
		<link>http://www.adhd-dziecko.pl/2014/09/dziecko-z-adhd-list-od-mamy/#comment-36607</link>
		<dc:creator>Aneta</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Oct 2014 10:01:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.adhd-dziecko.pl/?p=922#comment-36607</guid>
		<description><![CDATA[WITAM
BARDZO DZIĘKUJĘ PANI MAŁGORZATO ZA OPUBLIKOWANIE MOJEGO LISTU ORAZ WSZYSTKIM ZA SZCZERE ODPOWIEDZI I ZROZUMIENIE - TO BARDZO KRZEPIĄCE. NIEDAWNO CZYTAŁAM O SŁAWNYCH LUDZIACH  Z ADHD - TO WSPANIAŁE I MOTYWUJĄCE JAK WIELE MOGĄ OSIĄGNĄĆ, JEŚLI IM W TYM POMÓC! JEŚLI UDA IM SIĘ WYKORZYSTAĆ TO CO W NICH NAJLEPSZE! U NAS W DOMU OSTATNIO CHOROWALIŚMY DLATEGO BARDZO PRZEPRASZAM PANIĄ MAŁGORZATĘ ZA BRAK ODPOWIEDZI Z MOJEJ STRONY. JEŚLI CHODZI O NASZĄ SYTUACJĘ, TO PRZEZ OSTATNI MIESIĄC SYTUACJA ZNACZNIE SIĘ POPRAWIŁA - NIE WIEM CZY TO SKUTEK MOJEJ ROZMOWY Z PEDAGOGIEM (POWIEDZIAŁAM, ŻE CZUJĘ SIĘ NIE ROZUMIANA I ATAKOWANA PRZEZ WYCHOWAWCZYNIĘ, KTÓRA NIE CHCE ZAAKCEPTOWAĆ TEGO, ŻE MÓJ SYN MA ADHD I ŻE W OGÓLE TAKIE COŚ ISTNIEJE- UWAŻA ŻE JEST ROZPIESZCZONY I ROBI JEJ NA ZŁOŚĆ), CZY MOŻE TO SKUTEK ROZMOWY MOJEGO MĘŻA Z WYCH. PANI ZACZĘŁA CHWALIĆ NASZEGO PRZEMKA, A ON CODZIENNIE BARDZO SIĘ STARA, MIEWA GORSZE DNI ALE JEST DUŻO LEPIEJ - WIDAĆ JAK BARDZO TEGO POTRZEBUJE, BO WCIĄŻ BYŁ KRYTYKOWANY, WIĘC POCHWAŁY SĄ DLA NIEGO BARDZO WAŻNE. JA ZE SWOJEJ STRONY STARAM SIĘ MU POKAZYWAĆ I ZAUWAŻAĆ POPRAWĘ, TO, ŻE PILNIE I SAMODZIELNIE STARA SIĘ ODRABIAĆ LEKCJE I ŻE BARDZO TO DOCENIAM, ŻE TO JEST DLA NIEGO WAŻNE I DLA MNIE, ŻE JA ZAWSZE WIDZĘ GDY SIĘ STARA. ALE WIEM, ŻE TO CIĄGŁA PRACA Z DZIECKIEM I LICZY SIĘ KAŻDY DZIEŃ I JEŚLI W SZKOLE PÓJDZIE COŚ NIE TAK, TO MY RODZICE MUSIMY WSPIERAĆ DZIECKO. NA RAZIE U NAS JEST NIEŹLE (MYŚLĘ, ŻE TO NIESTETY PRZEJŚCIOWE). UWAŻAM, ŻE TAK NIEWIELKA (A MOŻE DUŻA) ZMIANA ZE STRONY PANI TJ ZAUWAŻANIE STARAŃ MOJEGO SYNA BARDZO POMOGŁA, BO ZMOTYWOWAŁA GO DO TEGO, ŻE ZNÓW BARDZO SIĘ STARA, ALE TEŻ OBAWIAM SIĘ, BO IM BARDZIEJ SIĘ STARA - TYM BARDZIEJ BĘDZIE ROZCZAROWANY, GDY ZNÓW MU SIĘ OBERWIE - DLATEGO WSPIERAM GO I UMACNIAM W TYM, ŻE ROBI TO NIE TYLKO DLA PANI, ALE PRZEDE WSZYSTKIM DLA SIEBIE I DLA NAS, BO MY MU ZAWSZE KIBICUJEMY. DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM I PANI MAŁGORZACIE RAZ JESZCZE.   PS. DZIŚ ZACZYNAMY SOCJOTERAPIĘ, A POZA TYM MOJE DZIECKO BRAŁO UDZIAŁ W CASTINGU DO WYSTĘPU W MUSICALU W FILHARMONII - ZROBIŁ OGROMNE WRAŻENIE NA KOMISJI I WSZYSTKICH SŁUCHAJĄCYCH JEGO ŚPIEWU! OCZYWIŚCIE ZOSTAŁ WYBRANY, CHODZI TERAZ NA WARSZTATY MUZYCZNE, KTÓRE PRZEBIEGAJĄ W BARDZO MIŁEJ, WESOŁEJ ATMOSFERZE, A PANI JEST ZACHWYCONA JEGO NIESPOŻYTĄ ENERGIĄ! TACY LUDZIE I TAKIE WYDARZENIA SĄ SKARBEM, CZYMŚ NIEZAPOMNIANYM I BARDZO CENNYM DLA DZIECKA, KTÓRE WCIĄŻ SIĘ GANI ZA TO, ŻE JEST TAKIE NIEOKIEŁZNANE!]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>WITAM<br />
BARDZO DZIĘKUJĘ PANI MAŁGORZATO ZA OPUBLIKOWANIE MOJEGO LISTU ORAZ WSZYSTKIM ZA SZCZERE ODPOWIEDZI I ZROZUMIENIE &#8211; TO BARDZO KRZEPIĄCE. NIEDAWNO CZYTAŁAM O SŁAWNYCH LUDZIACH  Z ADHD &#8211; TO WSPANIAŁE I MOTYWUJĄCE JAK WIELE MOGĄ OSIĄGNĄĆ, JEŚLI IM W TYM POMÓC! JEŚLI UDA IM SIĘ WYKORZYSTAĆ TO CO W NICH NAJLEPSZE! U NAS W DOMU OSTATNIO CHOROWALIŚMY DLATEGO BARDZO PRZEPRASZAM PANIĄ MAŁGORZATĘ ZA BRAK ODPOWIEDZI Z MOJEJ STRONY. JEŚLI CHODZI O NASZĄ SYTUACJĘ, TO PRZEZ OSTATNI MIESIĄC SYTUACJA ZNACZNIE SIĘ POPRAWIŁA &#8211; NIE WIEM CZY TO SKUTEK MOJEJ ROZMOWY Z PEDAGOGIEM (POWIEDZIAŁAM, ŻE CZUJĘ SIĘ NIE ROZUMIANA I ATAKOWANA PRZEZ WYCHOWAWCZYNIĘ, KTÓRA NIE CHCE ZAAKCEPTOWAĆ TEGO, ŻE MÓJ SYN MA ADHD I ŻE W OGÓLE TAKIE COŚ ISTNIEJE- UWAŻA ŻE JEST ROZPIESZCZONY I ROBI JEJ NA ZŁOŚĆ), CZY MOŻE TO SKUTEK ROZMOWY MOJEGO MĘŻA Z WYCH. PANI ZACZĘŁA CHWALIĆ NASZEGO PRZEMKA, A ON CODZIENNIE BARDZO SIĘ STARA, MIEWA GORSZE DNI ALE JEST DUŻO LEPIEJ &#8211; WIDAĆ JAK BARDZO TEGO POTRZEBUJE, BO WCIĄŻ BYŁ KRYTYKOWANY, WIĘC POCHWAŁY SĄ DLA NIEGO BARDZO WAŻNE. JA ZE SWOJEJ STRONY STARAM SIĘ MU POKAZYWAĆ I ZAUWAŻAĆ POPRAWĘ, TO, ŻE PILNIE I SAMODZIELNIE STARA SIĘ ODRABIAĆ LEKCJE I ŻE BARDZO TO DOCENIAM, ŻE TO JEST DLA NIEGO WAŻNE I DLA MNIE, ŻE JA ZAWSZE WIDZĘ GDY SIĘ STARA. ALE WIEM, ŻE TO CIĄGŁA PRACA Z DZIECKIEM I LICZY SIĘ KAŻDY DZIEŃ I JEŚLI W SZKOLE PÓJDZIE COŚ NIE TAK, TO MY RODZICE MUSIMY WSPIERAĆ DZIECKO. NA RAZIE U NAS JEST NIEŹLE (MYŚLĘ, ŻE TO NIESTETY PRZEJŚCIOWE). UWAŻAM, ŻE TAK NIEWIELKA (A MOŻE DUŻA) ZMIANA ZE STRONY PANI TJ ZAUWAŻANIE STARAŃ MOJEGO SYNA BARDZO POMOGŁA, BO ZMOTYWOWAŁA GO DO TEGO, ŻE ZNÓW BARDZO SIĘ STARA, ALE TEŻ OBAWIAM SIĘ, BO IM BARDZIEJ SIĘ STARA &#8211; TYM BARDZIEJ BĘDZIE ROZCZAROWANY, GDY ZNÓW MU SIĘ OBERWIE &#8211; DLATEGO WSPIERAM GO I UMACNIAM W TYM, ŻE ROBI TO NIE TYLKO DLA PANI, ALE PRZEDE WSZYSTKIM DLA SIEBIE I DLA NAS, BO MY MU ZAWSZE KIBICUJEMY. DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM I PANI MAŁGORZACIE RAZ JESZCZE.   PS. DZIŚ ZACZYNAMY SOCJOTERAPIĘ, A POZA TYM MOJE DZIECKO BRAŁO UDZIAŁ W CASTINGU DO WYSTĘPU W MUSICALU W FILHARMONII &#8211; ZROBIŁ OGROMNE WRAŻENIE NA KOMISJI I WSZYSTKICH SŁUCHAJĄCYCH JEGO ŚPIEWU! OCZYWIŚCIE ZOSTAŁ WYBRANY, CHODZI TERAZ NA WARSZTATY MUZYCZNE, KTÓRE PRZEBIEGAJĄ W BARDZO MIŁEJ, WESOŁEJ ATMOSFERZE, A PANI JEST ZACHWYCONA JEGO NIESPOŻYTĄ ENERGIĄ! TACY LUDZIE I TAKIE WYDARZENIA SĄ SKARBEM, CZYMŚ NIEZAPOMNIANYM I BARDZO CENNYM DLA DZIECKA, KTÓRE WCIĄŻ SIĘ GANI ZA TO, ŻE JEST TAKIE NIEOKIEŁZNANE!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ada</title>
		<link>http://www.adhd-dziecko.pl/2014/09/dziecko-z-adhd-list-od-mamy/#comment-36592</link>
		<dc:creator>Ada</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Oct 2014 22:26:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.adhd-dziecko.pl/?p=922#comment-36592</guid>
		<description><![CDATA[Napiszę krótko. to co tu czytam jest przerażające. Ja miałam trochę ciężko w szkole ale to był pryszcz w porównaniu co tu piszecie. wiem jednak, że z każdym nauczycielem rozmawiam indywidualnie i to odnosi skutki. Ale nie może być zbyt kolorowo. Bo od kilku dni syn skarży się bardzo na koleżanki i kolegów z klasy. Że go na każdym kroku obrażają, wyśmiewają się z niego. Dzisiaj nazywali go śmieciarzem bo podniósł papier z podłogi i wrzucił go do kosza. Jak na w-f poprosił pana że chce być matką w grze w dwa ognie to dzieci chórem, że nie on. no i pan posłuchał dzieci. Okazało się, że koledzy grali sobie nie całą drużyną tylko we trójkę. Syn zaproponował żeby grali ze wszystkimi ale nie było efektu. Poszedł syn do pana i powiedział o swoich odczuciach , że nigdy jeszcze nie był matką i że koledzy sami grali na co pan powiedział, że ma na następny raz podejść do niego i przypomnieć że chce być matką. Na co syn że znowu klasa powie że nie i pan ich posłucha. Pan obiecał że następnym razem nie będzie słuchał klasy. Wiem że jeszcze nie jedno przed nami ale cieszę się żę syn sam porozmawiał z nauczycielem i przekazał mu swoje odczucia. Myślę, że to dotarło, bo tak jak syn to opowiadał to mówił to spokojnie i przekonująco. Cały czas mówię synowi, że wszystkim mamówić o tym co w danej chwili czuje ale wobec rówieśników jeszcze nie potrafi , bo jak twierdzi ,zaraz sobie z niego pośmiewisko robią. Muszę się na rozmowę udać do wychowawczyni.]]></description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Napiszę krótko. to co tu czytam jest przerażające. Ja miałam trochę ciężko w szkole ale to był pryszcz w porównaniu co tu piszecie. wiem jednak, że z każdym nauczycielem rozmawiam indywidualnie i to odnosi skutki. Ale nie może być zbyt kolorowo. Bo od kilku dni syn skarży się bardzo na koleżanki i kolegów z klasy. Że go na każdym kroku obrażają, wyśmiewają się z niego. Dzisiaj nazywali go śmieciarzem bo podniósł papier z podłogi i wrzucił go do kosza. Jak na w-f poprosił pana że chce być matką w grze w dwa ognie to dzieci chórem, że nie on. no i pan posłuchał dzieci. Okazało się, że koledzy grali sobie nie całą drużyną tylko we trójkę. Syn zaproponował żeby grali ze wszystkimi ale nie było efektu. Poszedł syn do pana i powiedział o swoich odczuciach , że nigdy jeszcze nie był matką i że koledzy sami grali na co pan powiedział, że ma na następny raz podejść do niego i przypomnieć że chce być matką. Na co syn że znowu klasa powie że nie i pan ich posłucha. Pan obiecał że następnym razem nie będzie słuchał klasy. Wiem że jeszcze nie jedno przed nami ale cieszę się żę syn sam porozmawiał z nauczycielem i przekazał mu swoje odczucia. Myślę, że to dotarło, bo tak jak syn to opowiadał to mówił to spokojnie i przekonująco. Cały czas mówię synowi, że wszystkim mamówić o tym co w danej chwili czuje ale wobec rówieśników jeszcze nie potrafi , bo jak twierdzi ,zaraz sobie z niego pośmiewisko robią. Muszę się na rozmowę udać do wychowawczyni.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
