Moi Drodzy,

Pragnę złożyć Wam życzenia DOBRYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH.

Dlaczego napisałam „DOBRYCH”?

Dlaczego nie WESOŁYCH? Czytaj dalszą część wpisu »

Moi Drodzy,

Otrzymałam e-mail zapraszający rodziców z dziećmi do programu TV o wychowywaniu dzieci z ADHD. Czytaj dalszą część wpisu »

 

Wczoraj wieczorem zaniosłam do szafki Młodego wyprane koszulki. Młody mnie zatrzymał i mówi: Czytaj dalszą część wpisu »

Moi Drodzy,

Dziś jest ostatni dzień stycznia, więc jeszcze wypada mi napisać o imprezie sylwestrowej.

Młody został po raz pierwszy zaproszony na Sylwestra. Na domówkę do kolegi z klubu. Miały być jeszcze 4 koleżanki. Kolega jest starszy od Młodego o kilka lat.

Młody szczęśliwy i zadowolony pyta, czy może iść. Ucieszyliśmy się, że otrzymał zaproszenie, ponieważ bardzo czeka na moment życia, kiedy zacznie chodzić na imprezy. Zgodziliśmy się. Jednocześnie, niestety w wieku 16 lat nieuchronnie pojawia się temat alkoholu. Czytaj dalszą część wpisu »

Moi Drodzy,

W te Święta życzę Wam docenienia bycia z bliskimi, jak również bycia z samym sobą, naładowania baterii i odpoczynku.

Życzę też spełniania swoich zachcianek i dbania o to, co naprawdę ważne.

Pozdrawiam ciepło,

Małgorzata

Moi Drodzy,

W październiku napisałam na blogu nowy wpis. Nie widzieliście go niestety, ponieważ nie wcisnęłam „Opublikuj” i tak sobie wisiał przez 2 miesiące. Publikuję go teraz dla Was w niezmienionej formie ciekawa Waszych komentarzy.

Pierwszy miesiąc w nowej szkole to tzw. okres adaptacji.

Po okresie adaptacji, liceum Młodego zaprasza na zebranie. Odbyło się wczoraj. Takie zebrania w nowej szkole są dosyć ciekawe, ponieważ nauczyciele znają dziecko od miesiąca i nie wiadomo, czy to za mało, czy już dużo, żeby mieć opinię na jego temat. Czytaj dalszą część wpisu »

Moi Drodzy,

Zostałam zaproszona do udziału w artykule dotyczącym ADHD.

Poniżej link do artykułu. Czytaj dalszą część wpisu »

Moi Drodzy,

Otrzymałam kolejny list od zrozpaczonej mamy.

Proszę o Wasze wsparcie dla niej.

 

WITAM PANI MAŁGORZATO,

MÓJ SYN ROZPOCZĄŁ NAUKĘ W 3 KLASIE SZK. PODST.

W 1 PÓŁROCZU KLASY PIERWSZEJ BYŁAM ZACHWYCONA JEGO WYNIKAMI W NAUCE, ENTUZJAZMEM ORAZ TYM JAK CHĘTNIE, SZYBKO I SAMODZIELNIE STARAŁ SIĘ ODRABIAĆ LEKCJE W DOMU.

PÓZNIEJ TEŻ BYŁO DOBRZE, ALE JUŻ BEZ ENTUZJAZMU, PANI ZACZĘŁA SIĘ NA NIEGO SKARŻYĆ. OD POCZĄTKU 2 KLASY, SYN SKARŻYŁ SIĘ, ŻE PANI NA NIEGO KRZYCZY(CORAZ CZĘŚCIEJ). GDY MA JAKIŚ PROBLEM, PŁACZE I MÓWI O TYM PANI – SŁYSZY TYLKO NO ZNOWU MASZ PROBLEM! ZNOWU KTOŚ CI COŚ ZROBIŁ! NO WIDZICIE DZIECI!? PRZEMEK ZNOWU MA PROBLEM! A PO CO TY TAM POSZEDŁEŚ? …ITP. Czytaj dalszą część wpisu »