Kochani, dużo czasu minęło odkąd wstawiłam dla Was wpis na naszym blogu.

Pewnie ciekawi jesteście co u Matiego. Przedstawiam Wam drugą część tej historii. Pisze się trzecia. Pozdrawiam Was,

Małgorzata

W poprzednim wpisie Dziecko z ADHD. Incydent szkole cz. 1 opisywałam sytuację, która miała miejsce w niewielkiej szkole w Polsce.

Batalia między szkołą, rodzicami dziecka z nadpobudliwością oraz rodzicami chłopców współodpowiedzialnych za incydent w szkole odbija się szerokim echem. (więcej…)

  „Święta, to taki czas, kiedy rodzina powinna być razem, ciesząc się wzajemną bliskością. Po prostu być. A ja? Za każdym razem, kiedy nadchodzą Święta zaczynam się bać.” mówi mama
9- letniego chłopca z nadpobudliwością.

Czego się boisz? – pytam (więcej…)

Darek jest na koloniach.

Opiszę Wam sytuację, po pierwszych dniach kolonii.

(więcej…)

Od lat walczę o lepszą organizację życia mojego syna. Walczymy razem z całych sił, bo organizacja to jeden z najcięższych tematów dla dzieci z ADHD. Wszędzie chaos, bałagan i brak organizacji. (więcej…)

Zainteresowało mnie bardzo rozporządzenie z końca zeszłego roku w sprawie zasad udzielania i organizacji pomocy psychologiczno-pedagogicznej.

Zmiany weszły w życie w tym roku szkolnym i dotyczą wszystkich dzieci.
Nie tylko dzieci z nadpobudliwością, czy dzieci z diagnozą ADHD. Pokusiłam się o stworzenie interpretacji tej ustawy.

Chcę bardziej przystępnym, niż ustawowy, językiem przedstawić Tobie, czego dotyczą zmiany.

Trudny temat. Jak będę gotowa, dam Ci znać.

Tymczasem, chciałabym podzielić się dzisiaj z Tobą mądrym artykułem na temat

Prawa dziecka niepełnosprawnego do nauki w szkole ogólnodostępnej.

 

Rodzice piszą do mnie maile dotyczące nie tylko problemów z dziećmi, ale również z otoczeniem, rodziną, szkołą. Będziemy omawiać je w mailach, na blogu.

 

Dziś opowiem o moim ostatnim zebraniu w szkole.

 

Pani wychowawczyni dała mi do podpisania karteczkę informującą, że mój syn jest zagrożony oceną nieodpowiednią z zachowania. (więcej…)

 

Jestem zdania, że powinny istnieć szkoły dla rodziców.

Istnieją szkoły rodzenia, a za uczestniczenie w zajęciach często słono się płaci. Na porodzie i kąpaniu dziecka nauka się kończy.

Istnieją psychologowie, do których chodzi się dopiero, gdy z dzieckiem jest „jakiś problem”

A rodzice? Rodzice działają „na czuja”. (więcej…)

Darek wczoraj odwalił numer.

Widać, że temat poczucia czasu nie do końca ma opanowany.

Już piszę o co chodzi.

Darek interesuje się różnymi przepisami na potrawy dla swojego psa i czasami szykuje dla niego coś specjalnego. Fajnie, podoba mi się to.

Wiele razy razem przygotowywaliśmy ciastka, ciasteczka, babeczki. Uczył się organizacji (więcej…)